Lekcje minęły nawet szybko, ale też nawet nudno. Zaraz, gdy przychodzimy
do naszego domku odrabiamy lekcje i wychodzimy. Zazwyczaj do Shona.Dziś
poszłyśmy do niego i po drodze spotkałyśmy Alexa.Zaczęłam z nim gadać,
prawie wyłączając dziewczyny.... Poszły do Shona, a ja nadal z nim
gadałam. Przy nim czuję się jakoś inaczej, bezpiecznie...Poszliśmy na
zapiekankę.Świetnie się bawiliśmy. Po kilku godzinach odprowadził mnie
do Shona. Dał mi buziaka na pożegnanie. Shon chyba zrobił się
zazdrosny...
W drodze powrotnej musiałyśmy się spieszyć, bo o 22.30 jest kontrola i
gaszenie świateł.Dzielę łazienkę z Jen, więc trochę ją pospieszałam,
żeby wyszła! Przecież musiałam się odświeżyć i przebrać! Ależ ona się
gramoliła! Na szczęście zdążyłam.
Przyszli punktualnie - pani Honey, pani Smith i pani Korton. Niech się
jebią. Rozmawiałam z dziewczynami o spotkaniu z Alexem chyba do północy =>.
Rano, jako pierwsza z dziewczyn, wstałam i poszłam zająć
łazienkę.Wzięłam prysznic i założyłam niebieską bieliznę,
szaro-niebieską bluzkę z napisem "Always be yourself. Show them what you
can do" , zielone spodnie, czerwoną bluzę i trampki - Conversy. Gdy
wyszłam załączyłam muzę w słuchawkach i znów się położyłam. Gdy
zerknęłam na wyświetlacz, przy wybieraniu piosenki, zauważyłam, że jest
godzina 5.00 . Chyba nigdy o tej godzinie NEVER nie wstałam! Słuchałam
muzy aż do rozładowania się komórki, co trwało krótko, bo dużo piszę,
więc zabiera mi dużo baterii.Jak bateria już 'padła na twarz' załączył
laptopa, a komórkę podłączyłam do ładowarki. Dziewczyny zaczęły wstawać
dopiero o 7.30.
W szkole dostałam nowe stopnie! Z zadania domowego: 4, ze sprawdzianu: 3, a z odpowiedzi: 4 .
Po szkole załączyłam mojego laptopa i rozmawiałam z moimi rodzicami przez Skype.Trochę się zdenerwowali, gdy mówiłąm im o ocenach, ale coo tam.....
28 września odbędzie Ślubowanie Klas Pierwszych w Internacie, a po nim IMPREZA!!!. Mamy z tego powodu próby, co za tym idzie.... Nie mamy wtedy lekcji! W dzień śubowania nie mamy lekcji i przychodzimy dopiero na 16.30. Rodzice też mają przyjść!
Na próbie ślubowania, były odpały!!!! Pamela, która zazwyczaj jest spokojna dziś rozluźniła się maksymalnie! Poznałyśmy Zenadyę, która ma zajebiste ciuchy, ale jest skryta; Zacka, który zawsze ma skręta i uwielbia gry komputerowe; Emely, która ubiera się przeciętnie, ma różowe włosy i kilka świetnych tatuaży.
Po próbach poszliśmy za domek Zacka, tam nikt się nie zapuszcza! Poszliśmy na skręta od Zack'ego.. :-) Ach, prawie jak -beztroskie życie- bez żadnych problemów itp......
Gdy wracałyśmy najarane - ja, Pamela i Nathalia - zauważył nas pan Peare, właśnie szedł do domku sprawdzić, czy wszyscy są w łóżkach - to jest opiekun domka Zacka, uważa się za kogoś śmiesznego:he,he - nie było zbyt dobrze.... Pierwszy raz wpadłam! Zawsze udawało mi się zwiać....
Rodzice zostali wezwani!!!! Moje życie uważam za skończone!
Nie wywalili nas ze szkoły, ale będziemy miały opiekuna. Jest nim pani Harth - ostra baba,nikt jej nie lubi, nigdy się nie uśmiecha - dostałam szlaban i zabrali mi komórkę, laptopa. To samo zrobili Nathalii i Pameli. Zackowi, Emeli i Zendaye - tak, ona też była! - nic się nie dostanie.
Zack z Emeli uciekli! Tak, z INTERNATU!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz