Lekcje minęły nawet szybko, ale też nawet nudno. Zaraz, gdy przychodzimy
do naszego domku odrabiamy lekcje i wychodzimy. Zazwyczaj do Shona.Dziś
poszłyśmy do niego i po drodze spotkałyśmy Alexa.Zaczęłam z nim gadać,
prawie wyłączając dziewczyny.... Poszły do Shona, a ja nadal z nim
gadałam. Przy nim czuję się jakoś inaczej, bezpiecznie...Poszliśmy na
zapiekankę.Świetnie się bawiliśmy. Po kilku godzinach odprowadził mnie
do Shona. Dał mi buziaka na pożegnanie. Shon chyba zrobił się
zazdrosny...
W drodze powrotnej musiałyśmy się spieszyć, bo o 22.30 jest kontrola i
gaszenie świateł.Dzielę łazienkę z Jen, więc trochę ją pospieszałam,
żeby wyszła! Przecież musiałam się odświeżyć i przebrać! Ależ ona się
gramoliła! Na szczęście zdążyłam.
Przyszli punktualnie - pani Honey, pani Smith i pani Korton. Niech się
jebią. Rozmawiałam z dziewczynami o spotkaniu z Alexem chyba do północy =>.
Rano, jako pierwsza z dziewczyn, wstałam i poszłam zająć
łazienkę.Wzięłam prysznic i założyłam niebieską bieliznę,
szaro-niebieską bluzkę z napisem "Always be yourself. Show them what you
can do" , zielone spodnie, czerwoną bluzę i trampki - Conversy. Gdy
wyszłam załączyłam muzę w słuchawkach i znów się położyłam. Gdy
zerknęłam na wyświetlacz, przy wybieraniu piosenki, zauważyłam, że jest
godzina 5.00 . Chyba nigdy o tej godzinie NEVER nie wstałam! Słuchałam
muzy aż do rozładowania się komórki, co trwało krótko, bo dużo piszę,
więc zabiera mi dużo baterii.Jak bateria już 'padła na twarz' załączył
laptopa, a komórkę podłączyłam do ładowarki. Dziewczyny zaczęły wstawać
dopiero o 7.30.
W szkole dostałam nowe stopnie! Z zadania domowego: 4, ze sprawdzianu: 3, a z odpowiedzi: 4 .
Po szkole załączyłam mojego laptopa i rozmawiałam z moimi rodzicami przez Skype.Trochę się zdenerwowali, gdy mówiłąm im o ocenach, ale coo tam.....
28 września odbędzie Ślubowanie Klas Pierwszych w Internacie, a po nim IMPREZA!!!. Mamy z tego powodu próby, co za tym idzie.... Nie mamy wtedy lekcji! W dzień śubowania nie mamy lekcji i przychodzimy dopiero na 16.30. Rodzice też mają przyjść!
Na próbie ślubowania, były odpały!!!! Pamela, która zazwyczaj jest spokojna dziś rozluźniła się maksymalnie! Poznałyśmy Zenadyę, która ma zajebiste ciuchy, ale jest skryta; Zacka, który zawsze ma skręta i uwielbia gry komputerowe; Emely, która ubiera się przeciętnie, ma różowe włosy i kilka świetnych tatuaży.
Po próbach poszliśmy za domek Zacka, tam nikt się nie zapuszcza! Poszliśmy na skręta od Zack'ego.. :-) Ach, prawie jak -beztroskie życie- bez żadnych problemów itp......
Gdy wracałyśmy najarane - ja, Pamela i Nathalia - zauważył nas pan Peare, właśnie szedł do domku sprawdzić, czy wszyscy są w łóżkach - to jest opiekun domka Zacka, uważa się za kogoś śmiesznego:he,he - nie było zbyt dobrze.... Pierwszy raz wpadłam! Zawsze udawało mi się zwiać....
Rodzice zostali wezwani!!!! Moje życie uważam za skończone!
Nie wywalili nas ze szkoły, ale będziemy miały opiekuna. Jest nim pani Harth - ostra baba,nikt jej nie lubi, nigdy się nie uśmiecha - dostałam szlaban i zabrali mi komórkę, laptopa. To samo zrobili Nathalii i Pameli. Zackowi, Emeli i Zendaye - tak, ona też była! - nic się nie dostanie.
Zack z Emeli uciekli! Tak, z INTERNATU!!!!!
Dodam, po ankiecie ;-)
poniedziałek, 25 listopada 2013
sobota, 23 listopada 2013
Rozdział 4
Gdy pani Smith wyszła zaczęłyśmy się śmiać i rozpakowywać. Jennifer wyszła. Każda z nas miała jedną duż szafę w drugim pokoju i szafeczkę obok łóżka. Rozpakowywałyśmy się chyba ze trzy godziny! Później poszłyśmy się rozejrzeń. Nathalia byłą 'przewodnikiem'.
Jak przyszłyśmy Jen,Camila i Patricia rozpakowywały ubrania naszej współlokatorki. Zrobiło się dziwnie... Nienawidzę takich sytuacji, więc zabrałyśmy tylko to, co było nam potrzebne tj.kasę i gumy do żucia. Poszłyśmy do Shona. On zawsze ma jakieś papierosy lub koks, znamy się od 2 lat.Jest we mnie zakochany po uszy, więc zazwyczaj mi sprzedaje. Wie, że nie ma u mnie żadnych szans, ale dalej próbuje... Nie rozumiem go. Po rodze spotkałyśmy naszą wychowawczynię - panią Korton - powiedział, że naszą pierwszą lekturą będą "Syzyfowe prace" Stefana Żeromskiego. NUDA!!!!! Kiedyś zaczęłam czytać.... W dawnej bibliotece były tylko poezje, takie nudy....
Shon nam sprzedał, nawet tanio. Jego brat, który ma teraz na karku policję, robi najlepsze papierosy!!!
Wypaliliśmy, wzięliśmy, wszyscy po jednej, gumie do żucia. :> Poszłyśmy do pokoju, nadal tam były! Przywitałyśmy się i poszłyśmy WSZYSTKIE na moje łóżko. Na prawdę nie wiem, jak to się stało, że się nie zawaliło. Heh :D . Śmiałyśmy się z RÓŻNYCH rzeczy... Koleżanki Jen trochę dzie=wnie się na nas patrzyły. Camila zerkała na mnie tak, jakbym jej kogoś przypominała. Dziwne. Po chwili wszystkie wyszły.
Gdy wyszły zaczęłam słuchać Nirvany na słuchawkach. Każda poszła na swoje łózko. Minęły jakieś dwie godziny, przyszłą Jen.
Ach, zapomniałam dodać, że dą dwie łazienki. W każdej z nich są dwie większe szafki na kosmetyki itp.
Jennifer położyła się i zaczęła..............
Jak przyszłyśmy Jen,Camila i Patricia rozpakowywały ubrania naszej współlokatorki. Zrobiło się dziwnie... Nienawidzę takich sytuacji, więc zabrałyśmy tylko to, co było nam potrzebne tj.kasę i gumy do żucia. Poszłyśmy do Shona. On zawsze ma jakieś papierosy lub koks, znamy się od 2 lat.Jest we mnie zakochany po uszy, więc zazwyczaj mi sprzedaje. Wie, że nie ma u mnie żadnych szans, ale dalej próbuje... Nie rozumiem go. Po rodze spotkałyśmy naszą wychowawczynię - panią Korton - powiedział, że naszą pierwszą lekturą będą "Syzyfowe prace" Stefana Żeromskiego. NUDA!!!!! Kiedyś zaczęłam czytać.... W dawnej bibliotece były tylko poezje, takie nudy....
Shon nam sprzedał, nawet tanio. Jego brat, który ma teraz na karku policję, robi najlepsze papierosy!!!
Wypaliliśmy, wzięliśmy, wszyscy po jednej, gumie do żucia. :> Poszłyśmy do pokoju, nadal tam były! Przywitałyśmy się i poszłyśmy WSZYSTKIE na moje łóżko. Na prawdę nie wiem, jak to się stało, że się nie zawaliło. Heh :D . Śmiałyśmy się z RÓŻNYCH rzeczy... Koleżanki Jen trochę dzie=wnie się na nas patrzyły. Camila zerkała na mnie tak, jakbym jej kogoś przypominała. Dziwne. Po chwili wszystkie wyszły.
Gdy wyszły zaczęłam słuchać Nirvany na słuchawkach. Każda poszła na swoje łózko. Minęły jakieś dwie godziny, przyszłą Jen.
Ach, zapomniałam dodać, że dą dwie łazienki. W każdej z nich są dwie większe szafki na kosmetyki itp.
Jennifer położyła się i zaczęła..............
CZYTAĆ LEKTURĘ!!!!!!!!!!!!!
To dziwne, że np. nie stylizuje się itp., tylko zyta najnudniejszą książkę świata! Podpytałam się Nathalię o Jennifer. Zaczęła opowiadać...
Nathalia przyjaźniła się z Jennifer, gdy była jeszcze szarą kujonką. Zmieniła ją w bardziej odważną, zaczęła się podobać Robertowi - najprzystojniejszemu chłopakowi w poprzedniej szkole, który był chłopakiem Camili - co nie spodobało się Camie. Powiedział Robertowi, że Jennifer jest niezbyt normalna, przy chłopakach zachowuje się jak upośledzona. Nath próbowała jej to powiedzieć, ale ta jej nie wierzyła. Teraz za przyjaźń z Cam i Patr odrabia za nie prace domowe itp.. Zakończyła przyjaźń z Nathalią, zapomniała o niej.
Jest mi przykro Nathali, gdy o tym opowiadał nie miał wtedy zbyt wesołej miny....
niedziela, 17 listopada 2013
Rozdział 3
Ostatnie ważne rzeczy spakowane, trzeba iść do kuchni zjeść śniadanie!
Dziś około godziny 14:00 zostaję uwolniona od rodziców!!!!!! ;-D
Śniadanie zjadłam około 6.50. Mamy tam być na 7:55, a trzeba jechać jakieś pół godziny-godziny....
Założyłam białą bieliznę i najładniejszą różową bluzkę do tego niebieski rurki i trampki Conversy. Pomalowałam usta różowym błyszczykiem i rzęsy tuszem do rzęs (powiększającym optycznie rzęsy) Max-Factor. Uwielbiam kosmetyki z tej firmy!! Wyjechaliśmy o 7.15., a byliśmy tam około 7:50 więc na czas! Jak to mówią, 'rychło w czas'. Od razu rozpoznałam Nathalię i Pamelę czekające przed Domkiem numer 1 na mnie.Weszłyśmy z panią Smith. Domek wygląda przepięknie, to jest drewniany domek z biały firankami i łóżkami piętrowymi! Zawsze chciałam takie mieć, ale kto spałby na dole??? Nie mam rodzeństwa ;< . Wszyscy zawsze mówią, że rodzeństwo- zwłaszcza młodsze - jest najgorsze. Ja tego nigdy nie doświadczyłam... Ale wracając do domków...... Były tam szafki dla każdej po jednej wielkiej szafie i małej szafeczce przy łóżkach. Ja się na górze, a Pamela na dole z prawej strony. Po lewej stronie leży na gorze Nathalia, a na dole Jennifer. Tak, ona też z nami weszła. Niestety! Pojebana istota żywa!
Dziś około godziny 14:00 zostaję uwolniona od rodziców!!!!!! ;-D
Śniadanie zjadłam około 6.50. Mamy tam być na 7:55, a trzeba jechać jakieś pół godziny-godziny....
Założyłam białą bieliznę i najładniejszą różową bluzkę do tego niebieski rurki i trampki Conversy. Pomalowałam usta różowym błyszczykiem i rzęsy tuszem do rzęs (powiększającym optycznie rzęsy) Max-Factor. Uwielbiam kosmetyki z tej firmy!! Wyjechaliśmy o 7.15., a byliśmy tam około 7:50 więc na czas! Jak to mówią, 'rychło w czas'. Od razu rozpoznałam Nathalię i Pamelę czekające przed Domkiem numer 1 na mnie.Weszłyśmy z panią Smith. Domek wygląda przepięknie, to jest drewniany domek z biały firankami i łóżkami piętrowymi! Zawsze chciałam takie mieć, ale kto spałby na dole??? Nie mam rodzeństwa ;< . Wszyscy zawsze mówią, że rodzeństwo- zwłaszcza młodsze - jest najgorsze. Ja tego nigdy nie doświadczyłam... Ale wracając do domków...... Były tam szafki dla każdej po jednej wielkiej szafie i małej szafeczce przy łóżkach. Ja się na górze, a Pamela na dole z prawej strony. Po lewej stronie leży na gorze Nathalia, a na dole Jennifer. Tak, ona też z nami weszła. Niestety! Pojebana istota żywa!
Rozdział 2
Po rozmowie, zaczęłam się przygotowywać rzeczy do pakowania, ale dopiero pojutrze mamy pojechać z walizkami do internatu.
Dziś Rozpoczęcie Roku Szkolnego Internatu. Wstałam i założyłam na siebie białą bieliznę i biało-czarną obcisłą, a zarazem seksowną sukienkę, do tego oczywiście czarno-brązowe baletki. Rodzice zostali w domu, a ja mam im potem wszystko opowiedzieć. Cała aula była zapełniona ludźmi, później wszystkich spotkałam i zamieniłam kilka słów. Potem zauważyłam Pamelę z uśmiechem na twarzy. Miała na sobie białą, trochę prześwitującą bluzkę i bardzo dopasowaną spódniczkę jak zawsze przed kolana jakieś kilka cm. i biały przód i czarny tył baletek. Przywitałyśmy się i, jak zawsze na uroczystościach, zaczęłyśmy plotkować na temat strojów.
Pamela - Hej, widzisz tę dziewczynę z lokami? Fryzura całkiem, całkiem. Co myślisz o stroju?
Ja - Tia, ta jej bluzka nie-do-przy-ję-cią ! Ale spódnica jest świetna. Fryzura, no w porzo.
Nieznajoma - Nawet fajna!
Włączyła się do rozmowy jakaś nieznajoma dziewczyna. Była ubrana w sukienkę bordo, trochę przewiewną z brązowym paskiem.Miała niebieskie włosy. Do tego czarne jak smoła baletki.
Ja - Hej, jestem Anastasia, a ty?
Nieznajoma - Mam na imię Nathalia.
I juz nie była nieznajomą =>
Pamela - Elo, a ja to Pamela
I wszystkie się do siebie uśmiechnęłyśmy.
Nathalia - Ana! Zajebisty strój ta sukienka na pewno spodobałaby się Carlsowi.
Ja - Kto to Carls?
Nathalia - To taki mój kolega. W tym roku już go tu nie będzie, niestety. =<
Ja - Szkoda, chętnie bym go poznała ;> Świetna sukienka!
Nathalia - Tia, na pewno! Dzięki ;D Pam! Twój strój jest też świetny!
Pamela - Ty też super wyglądasz!
Nathalia - Thx.
Ja - Od kiedy farbujesz włosy? Mają zajebisty kolor!
Nathalia - Dzięki! Moi rodzice cały czas mają do mnie wąty, jeśli chodzi o te włosy. Nienawidzę ich! Farbuję od kilku dobry lat, czyli około od 3 lat.
Ja - Yhy.... Gdybym ja przefarbowała sobie kolor włosów na inny niż blond lub brązowy. Byłoby strasznie. Miałabym pewnie szlaban na kilka tygodni!
Nathalia - U mnie skończyło się na szlabanie na tydzień, bo farba nie chciał złazić... Potem im się nie chciało interweniować....
Pamela - Fajnie masz!
Nathalia - Tia. Patrzałam na listę domków i będziemy razem w jednym domku!!! => => =>
Ja i Pamela - To kurwa zajebiście! To jest domek numer........
Nathalia - Jeden, tam jest najmilsza opiekunka domów na całym wszechświecie!!!!!! Pani Smith. Widzicie tą kobietę w okularach siedzącą z prawej strony obok tej całej dyrektorki Honey, która siedzi na czerwonym krześle?
Ja i Pamela - Taaaa...... To jest pani Smith?
Nathalia - Tak! Jutro się wszystko zacznie! Nie mogę się doczekać kolejnych i nowych 'psikusów' dla pani Honey od chłopaków. He,heh....
Wtedy zaczęła mówić pani dyrektor, pani Honey. Przynudzała koszmarnie, czytała jakiś tam lit i w ogóle.... To było straszne! Po zakończeniu przemówienia, przydzielano nam opiekunów. Anastasia mówiła prawdę, mamy panią Smith i Domek numer 1, i będziemy z Nathalią i jakąś Jennifer. Gdy pytałam Nathalię o tą dziewczynę, mówiła, że to totalna lamuska i chodzi z bandą Camili Redson i Patricii Money. Na szczęście jest Nathalia, ona uczy się już tam rok, ale wie gdzie, co jest.
Potem, przez Nathalię, poznałyśmy jeszcze parę osób na przykład :
->Alex Sawyer-jest bardzo miły i przystojny, co parę sekund patrzał na mnie a ja na niego. To było troszeczkę niezręczne, ale przyjemne.
->Patrick Mayer-najlepszy kumpel Alexa,uwielbia gry komputerowe.
i jeszcze kilku chłopców nie wartych zapamiętania, ale od wszystkich wzięłyśmy numery telefonu.
Nathalia wcale nie jest nieśmiała, podchodzi do wszystkich, przy okazji przerywa rozmowy innych osób i wita się. Dowiedziałam się, że kiedys skoczyła na bangie innych. Prawie wyskoczyła przez okno ze szkoły, ale nauczycie zainterweniowali. Wow, on ato ma życie :)
Wróciłam do domu, mama zaczęła mnie wypytywać jak było, kogo poznałam i czy wszyscy byli mili.
Mama - Jak córcia było?
Ja - Nawet fajnie, tylko dyrektorka przynudzała....
Mama - No tak, jak co roku mówisz.... Kogo poznałaś?
Ja - Nathalię, Alexa, Patrucka, Petera, Liama i innych.......
Mama - Aha, byli mili?
Ja - Taaaa, gdzie tata?
Mama - Tata jest na dodatkowych lekcjach. Udziela korepetycji.
Ja - Yhy, kiedy wróci?
Mama - Nie wiem, może za godzinę albo dwie. A co się dzieje?
Ja - Nic....... Gdzie jest walizka?
Mama - Na dole w szafie, za półtorej godziny obiad!
Ja - Dobrze! Lecę się pakować!
I poszłam się pakować, wyjęłam walizkę i przygotowane wczoraj rzeczy. Nie wiem jakim cudem,ale jakoś to upchałam! Spakowałam:
-> trzy bluzy,
-> siedem różnych spodnii,
-> kilkanaście (nie wiem dokładnie ile) podkoszulków,
-> cztery lub pięć seksownych sukienek,
-> oczywiście bielizna,
-> buty(różne, baletki, klapki itp.)
I jeszcze kilka innych rzeczy....................
Po spakowaniu załączyłam telewizor, akurat był mój ulubiony serial 'Niania'. Ja po prostu lubię ten serial. Był też inny o gangach też był świetny. Nie pamiętam tytułu... :<
Tata wrócił o 22:00 trochę późno jak na korepetycje.....
No, cóż.Poczytam sobie jeszce jakąś książkę i idę spać.
Dziś Rozpoczęcie Roku Szkolnego Internatu. Wstałam i założyłam na siebie białą bieliznę i biało-czarną obcisłą, a zarazem seksowną sukienkę, do tego oczywiście czarno-brązowe baletki. Rodzice zostali w domu, a ja mam im potem wszystko opowiedzieć. Cała aula była zapełniona ludźmi, później wszystkich spotkałam i zamieniłam kilka słów. Potem zauważyłam Pamelę z uśmiechem na twarzy. Miała na sobie białą, trochę prześwitującą bluzkę i bardzo dopasowaną spódniczkę jak zawsze przed kolana jakieś kilka cm. i biały przód i czarny tył baletek. Przywitałyśmy się i, jak zawsze na uroczystościach, zaczęłyśmy plotkować na temat strojów.
Pamela - Hej, widzisz tę dziewczynę z lokami? Fryzura całkiem, całkiem. Co myślisz o stroju?
Ja - Tia, ta jej bluzka nie-do-przy-ję-cią ! Ale spódnica jest świetna. Fryzura, no w porzo.
Nieznajoma - Nawet fajna!
Włączyła się do rozmowy jakaś nieznajoma dziewczyna. Była ubrana w sukienkę bordo, trochę przewiewną z brązowym paskiem.Miała niebieskie włosy. Do tego czarne jak smoła baletki.
Ja - Hej, jestem Anastasia, a ty?
Nieznajoma - Mam na imię Nathalia.
I juz nie była nieznajomą =>
Pamela - Elo, a ja to Pamela
I wszystkie się do siebie uśmiechnęłyśmy.
Nathalia - Ana! Zajebisty strój ta sukienka na pewno spodobałaby się Carlsowi.
Ja - Kto to Carls?
Nathalia - To taki mój kolega. W tym roku już go tu nie będzie, niestety. =<
Ja - Szkoda, chętnie bym go poznała ;> Świetna sukienka!
Nathalia - Tia, na pewno! Dzięki ;D Pam! Twój strój jest też świetny!
Pamela - Ty też super wyglądasz!
Nathalia - Thx.
Ja - Od kiedy farbujesz włosy? Mają zajebisty kolor!
Nathalia - Dzięki! Moi rodzice cały czas mają do mnie wąty, jeśli chodzi o te włosy. Nienawidzę ich! Farbuję od kilku dobry lat, czyli około od 3 lat.
Ja - Yhy.... Gdybym ja przefarbowała sobie kolor włosów na inny niż blond lub brązowy. Byłoby strasznie. Miałabym pewnie szlaban na kilka tygodni!
Nathalia - U mnie skończyło się na szlabanie na tydzień, bo farba nie chciał złazić... Potem im się nie chciało interweniować....
Pamela - Fajnie masz!
Nathalia - Tia. Patrzałam na listę domków i będziemy razem w jednym domku!!! => => =>
Ja i Pamela - To kurwa zajebiście! To jest domek numer........
Nathalia - Jeden, tam jest najmilsza opiekunka domów na całym wszechświecie!!!!!! Pani Smith. Widzicie tą kobietę w okularach siedzącą z prawej strony obok tej całej dyrektorki Honey, która siedzi na czerwonym krześle?
Ja i Pamela - Taaaa...... To jest pani Smith?
Nathalia - Tak! Jutro się wszystko zacznie! Nie mogę się doczekać kolejnych i nowych 'psikusów' dla pani Honey od chłopaków. He,heh....
Wtedy zaczęła mówić pani dyrektor, pani Honey. Przynudzała koszmarnie, czytała jakiś tam lit i w ogóle.... To było straszne! Po zakończeniu przemówienia, przydzielano nam opiekunów. Anastasia mówiła prawdę, mamy panią Smith i Domek numer 1, i będziemy z Nathalią i jakąś Jennifer. Gdy pytałam Nathalię o tą dziewczynę, mówiła, że to totalna lamuska i chodzi z bandą Camili Redson i Patricii Money. Na szczęście jest Nathalia, ona uczy się już tam rok, ale wie gdzie, co jest.
Potem, przez Nathalię, poznałyśmy jeszcze parę osób na przykład :
->Alex Sawyer-jest bardzo miły i przystojny, co parę sekund patrzał na mnie a ja na niego. To było troszeczkę niezręczne, ale przyjemne.
->Patrick Mayer-najlepszy kumpel Alexa,uwielbia gry komputerowe.
i jeszcze kilku chłopców nie wartych zapamiętania, ale od wszystkich wzięłyśmy numery telefonu.
Nathalia wcale nie jest nieśmiała, podchodzi do wszystkich, przy okazji przerywa rozmowy innych osób i wita się. Dowiedziałam się, że kiedys skoczyła na bangie innych. Prawie wyskoczyła przez okno ze szkoły, ale nauczycie zainterweniowali. Wow, on ato ma życie :)
Wróciłam do domu, mama zaczęła mnie wypytywać jak było, kogo poznałam i czy wszyscy byli mili.
Mama - Jak córcia było?
Ja - Nawet fajnie, tylko dyrektorka przynudzała....
Mama - No tak, jak co roku mówisz.... Kogo poznałaś?
Ja - Nathalię, Alexa, Patrucka, Petera, Liama i innych.......
Mama - Aha, byli mili?
Ja - Taaaa, gdzie tata?
Mama - Tata jest na dodatkowych lekcjach. Udziela korepetycji.
Ja - Yhy, kiedy wróci?
Mama - Nie wiem, może za godzinę albo dwie. A co się dzieje?
Ja - Nic....... Gdzie jest walizka?
Mama - Na dole w szafie, za półtorej godziny obiad!
Ja - Dobrze! Lecę się pakować!
I poszłam się pakować, wyjęłam walizkę i przygotowane wczoraj rzeczy. Nie wiem jakim cudem,ale jakoś to upchałam! Spakowałam:
-> trzy bluzy,
-> siedem różnych spodnii,
-> kilkanaście (nie wiem dokładnie ile) podkoszulków,
-> cztery lub pięć seksownych sukienek,
-> oczywiście bielizna,
-> buty(różne, baletki, klapki itp.)
I jeszcze kilka innych rzeczy....................
Po spakowaniu załączyłam telewizor, akurat był mój ulubiony serial 'Niania'. Ja po prostu lubię ten serial. Był też inny o gangach też był świetny. Nie pamiętam tytułu... :<
Tata wrócił o 22:00 trochę późno jak na korepetycje.....
No, cóż.Poczytam sobie jeszce jakąś książkę i idę spać.
Rozdział 1
Z Pamelą przyjaźnimy się od pierwszego internatu.
Mam 17 lat i po wakacjach idę z Pamelą do
'najlepszego internatu' jak mówi mama. Mam tam poznać nowych ludzi,
uspokoić się i czegoś nauczyć.KOSZMAR! Miałam kilka przypałów np. z
papierosami, ale rodzice od razu maja czarne myśli.
Obie mamy raczej przeciętne wyniki w nauce.
Aktualnie są jeszcze wakacje, ale został tylko jeden ostatni tydzień.
Dziś jadę do miasta z Pamelą i Carlą. Carla idzie do innego internatu, do Gdańska.
Wstałam, zjadłam szybko śniadanie i zaczęłam się przebierać. Ubrałam czarną bieliznę i przewiewną koszulkę w kratę do tego dżinsowe spodenki i oczywiście stopki pod niebieskie baletki. Dziewczyny,gdy mnie spotkały, powiedział,że wyglądam cudnie. Schlebia mi to, nie powiem. :-). Spotkałyśmy się na huśtawkach, było naprawdę śmiesznie! Uwielbiam takie spotkania! Poszłyśmy potem na fajki. Carla zafundowała,jako nasze ostatnie spotkanie. Potem poszłyśmy do Carrefoura, po gumy do żucia i napoje energetyczne, i gazetę BRAVO. Wszystkie napoje energetyczne smakują prawie tak samo, a wybór jest wielki!
Zauważyłyśmy też kilku fajnych i przystojnych facetów, jak zawsze wzięłyśmy ich numery. Około godziny 21 zamierzamy do nich zadzwonić. Byli bardzo SŁODCY !
Jeszcze tylko parę dni do rozpoczęcia. Na Skype rozmawiałam z Pamelą,Carlą,Camilem i Marią.
Zabawy było wiele.
Camil - Słyszeliście, że na rozpoczęciu mają przyjść nasi nauczyciele z dawnych internatów? To będzie pokaz.
Maria - Tia, a ta pani, która uczyła nas WDŻ?
Ja - Nieeee, przyjdą tylko nasi wychowawcy i pani dyrektor.
Maria - He,he. Szkoda, byłby ubaw! Pamiętasz Carla?
Carla - Ta, to by było zajebiste!
Ja i Camil - Co się działo?
Ja z Camilem i Pamelą chodziliśmy do innej klasy niż Carla i Maria.Poznałyśmy się na próbach do przedstawień.
Maria - Zaczynało się, gdy wchodziła do klasy. Wszyscy wtedy mówili, zazwyczaj o jakiś częściach ciała
Carla - Ta, to było przezabawne! Pamiętasz tą polską piosenkę 'Hyc o podłogę' ?
Maria - No oczywiście...
I zaczęliśmy ją puszczać na youtube.com.Wszyscy zaczęliśmy się śmiać, oprócz Pameli. Ona nie odzywała się od rozpoczęcia rozmowy....
Carla - Pamela, dlaczego nic nie mówisz?
Pamela - No, bo nie mam nic do powiedzenia.
I się rozłączyła, my nadal gadaliśmy.Temat zszedł na fajki.
Camil - Wiecie, jak ostatnio zdrożały? Nawet u Harry'ego. Kurwa, jest przejebane... Jutro po szkole?
Wszystkie kiwnęłyśmy, wiedziałyśmy o co chodzi. Pamela, gdy dzwoniliśmy i pisaliśmy nie odbierała, ani nie odpisywała.
![]() |
Anastasia i Pamela.(Rysunek niezbyt udany :D) |
Obie mamy raczej przeciętne wyniki w nauce.
Aktualnie są jeszcze wakacje, ale został tylko jeden ostatni tydzień.
Dziś jadę do miasta z Pamelą i Carlą. Carla idzie do innego internatu, do Gdańska.
Wstałam, zjadłam szybko śniadanie i zaczęłam się przebierać. Ubrałam czarną bieliznę i przewiewną koszulkę w kratę do tego dżinsowe spodenki i oczywiście stopki pod niebieskie baletki. Dziewczyny,gdy mnie spotkały, powiedział,że wyglądam cudnie. Schlebia mi to, nie powiem. :-). Spotkałyśmy się na huśtawkach, było naprawdę śmiesznie! Uwielbiam takie spotkania! Poszłyśmy potem na fajki. Carla zafundowała,jako nasze ostatnie spotkanie. Potem poszłyśmy do Carrefoura, po gumy do żucia i napoje energetyczne, i gazetę BRAVO. Wszystkie napoje energetyczne smakują prawie tak samo, a wybór jest wielki!
Zauważyłyśmy też kilku fajnych i przystojnych facetów, jak zawsze wzięłyśmy ich numery. Około godziny 21 zamierzamy do nich zadzwonić. Byli bardzo SŁODCY !
Jeszcze tylko parę dni do rozpoczęcia. Na Skype rozmawiałam z Pamelą,Carlą,Camilem i Marią.
Zabawy było wiele.
Camil - Słyszeliście, że na rozpoczęciu mają przyjść nasi nauczyciele z dawnych internatów? To będzie pokaz.
Maria - Tia, a ta pani, która uczyła nas WDŻ?
Ja - Nieeee, przyjdą tylko nasi wychowawcy i pani dyrektor.
Maria - He,he. Szkoda, byłby ubaw! Pamiętasz Carla?
Carla - Ta, to by było zajebiste!
Ja i Camil - Co się działo?
Ja z Camilem i Pamelą chodziliśmy do innej klasy niż Carla i Maria.Poznałyśmy się na próbach do przedstawień.
Maria - Zaczynało się, gdy wchodziła do klasy. Wszyscy wtedy mówili, zazwyczaj o jakiś częściach ciała
Carla - Ta, to było przezabawne! Pamiętasz tą polską piosenkę 'Hyc o podłogę' ?
Maria - No oczywiście...
I zaczęliśmy ją puszczać na youtube.com.Wszyscy zaczęliśmy się śmiać, oprócz Pameli. Ona nie odzywała się od rozpoczęcia rozmowy....
Carla - Pamela, dlaczego nic nie mówisz?
Pamela - No, bo nie mam nic do powiedzenia.
I się rozłączyła, my nadal gadaliśmy.Temat zszedł na fajki.
Camil - Wiecie, jak ostatnio zdrożały? Nawet u Harry'ego. Kurwa, jest przejebane... Jutro po szkole?
Wszystkie kiwnęłyśmy, wiedziałyśmy o co chodzi. Pamela, gdy dzwoniliśmy i pisaliśmy nie odbierała, ani nie odpisywała.
Ulotka
Cześć!
Witam na moim nowym-pierwszym- blogu. Mam nadzieję, że Wam się on spodoba. Będę tutaj dodawała rozdziały mojej książki.
Życzę miłego czytania ;-)
Administratorka
Życzę miłego czytania ;-)
Administratorka
Subskrybuj:
Posty (Atom)

